Posty

12 tematów, których teoretycznie nie powinno się poruszać z nieznajomymi, ale ich reakcje są najzabawniejsze.

Obraz
12. Bóg/Religia/Wierzenia.
Temat tak grząski, że chyba bardziej się nie da. Dzięki czemu jest przezabawny, zwłaszcza jak sam nie podchodzisz do sprawy zbyt poważnie. Liczy się, żeby nie obrażać ludzi, bo po co? Ale zaskoczyć ich dyskusją. Najlepiej nie od jakiegoś banalnego "A wierzysz w Boga?" albo "Jakiego wyznania jesteś?". Trochę kreatywności!

"Czy jeśli piekło jest dla złych, niebo dla dobrych, to czyściec jest dla nijakich?", "A co gdyby Noe uratował pingwina geja i nic by z jego planów hodowlanych nie wyszło? Czy tak zdechły jednorożce? I skąd w ogóle Noe wziął pingwiny?"


12 Kreatywanych Obelg Do Użycia W Przyszłości. (Uwaga: Treści Drastyczne)

Obraz
Zainspirowana kilkoma vlogami i rozmowami, wpadłam na temat obelg i tego jak często jest wymyślić te kreatywne pod wpływem chwili. A więc oto jest: lista kreatywnych wrzut na przyszłość. Ktoś za pewne pomyśli, że część z nich jest zbyt mocna, ale ja odpowiadam na to: czasem trzeba.
12. Jesteś jak jabłko w Happy Mealu: fałszywy i niechciany.
11. Jesteś tak przydatny światu jak biała kredka świecowa. 

 10. Jesteś dla ludzkości tym, czym "50 twarzy Graya" dla literatury.
09. Kiedy cię widzę, to cieszę się jak przeciętny wegetarianin na widok świeżo ubitego hamburgera. 08. Jesteś subtelny jak reklamy produktów sponsorów w polskich serialach.  07. Kiedy oglądam "Grę o tron" zawsze myślę o tobie. I o tym jakbyś wyglądał skrócony o głowę.
06. Jesteś jak Pepsi w świecie, w którym nigdy nie brakuje Coca-Coli.


05. Kiedy odbieram telefon z nieznanego mi numeru, to boję się, że zmieniłeś numer do tego stopnia, że cieszę, gdy okazuje się, że to tylko telemarketer.


04. …

12 Typów Współlokatorek

Obraz
12. Przyjaciółka
Typ człowieka, który przyznaje, że owszem, fajnie by było mieć własne mieszkanie, ale z drugiej strony... mieszkać tak całkiem samemu... Nie, oni zaczekają z własnym kątem dopóki nie będą się mogli wprowadzić z miłością ich życia czy innym permanentnym współlokatorem. 11. Nadmiernie Emocjonalna Istota (24/7)
Zaczyna się od tego, że świat jest przeciwko nim. Ale bardzo szybko orientujesz się, że ty też jesteś przeciwko nim. To jest typ ludzi, którzy podchodzą emocjonalnie do wszystkiego. WSZYSTKIEGO. I cóż, taki już ich charakter, ale nie daj Merlin, żeby zamieszkali z kimś bardzo mało empatycznym, bo zaszkodzi to dosłownie wszystkim zebranym. (Sąsiadom pewnie też.) 10. Gaduła i Plotkara
Dwie odmiany jednego problemu. Różnica polega tylko na tym, że Gaduła sobie po prostu gada. O wszystkim. Można ich w miarę ignorować. Plotkara wymaga większego zaangażowania, bo przecież mówi o tej Ance, ze swojej grupy, no wiesz, tej co chodziła z Maćkiem zanim poznał Baśkę, mówiłam…

12 sposobów na spławienie telemarketera, część 2: Te, które działają.

Obraz
część pierwsza tutaj 06. Nie jestem zainteresowany, nie jestem zainteresowany


Jak często jest stosowana? Non-stop. Jak często działa? W zależności od nakazów z góry - albo w miarę często, albo rzadko. Tak, czy siak jest upierdliwa dla wszystkich zaangażowanych.

Metoda polega na powtarzaniu "Nie jestem zainteresowany!" do skutku lub odłożenia słuchawki. Zanim się jeszcze usłyszało o co chodzi.

Czemu ta metoda jest upierdliwa dla wszystkich zebranych? Dla klientów: bo nie działa od razu. Telemarketer może (lub musi) się uczepić, bo podejmujecie decyzję nie znając podstawowych faktów. Dla telemarketerów, bo niemożebnie głupio jest się kłócić o samo prawo do bycia wysłuchanym, ale taka praca i trzeba. Poza tym, po byciu zbytym kilkanaście razy pod rząd już z własnej woli robi się wszystko, żeby w końcu z kimś zamienić więcej niż dwa zdania.
05. Wyjaśnienie sprawy, np. To jest telefon służbowy. Jak często działa? Czasami. Dlaczego tylko czasami? Bo wszystko zależy od zasad sprzedaży …

12 sposobów na spławienie telemarketera, część 1: Te, które nie działają.

Obraz
12. Krzyk i wulgaryzmy.

         Metoda o tyle prosta, co nieskuteczna. Polega generalnie na rozpoczęciu wrzasków z momentem usłyszenia, kto do nas dzwoni. Sformułowania w stylu: "NIE DZWOŃCIE DO MNIE DO CHOLERY JASNEJ, PATAŁACHY!", "Spier..., głupia babo!" czy "ODPIER... SIĘ ODE MNIE!" padają częściej lub rzadziej, w zależy od grupy docelowej, ale ze świecą szukać telemarketera, który ich nigdy nie usłyszał.

         Jak często ta metoda skutkuje? Rzadko.

         Dlaczego w ogóle czasem skutkuje? Bo czasem traficie na telemarketera, który już ma dość i spływa po nim jak po kaczce. Lub na nówkę, która przerażona pierwszym takim telefonem zrobi, co chcecie.

         Dlaczego metoda przeważnie nie skutkuje? Znacie takie powiedzenie, że to, co dacie światu dobrego, to do was powróci? Nie wiem na ile to jest prawdą, ale podłość wyrządzona drugiemu człowiekowi powraca podwojona. W tym wypadku zemsta zostanie wykonana w formie oddzwonień w sobotę albo w możliwi…

12 sformułowań, które teoretycznie brzmią nieźle, ale których masz absolutnie dość, jeśli szukałeś pracy dłużej niż godzinę.

Obraz